Whisky z Lidla – co znajdziemy na półkach?

W ostatnich latach whisky zyskuje w Polsce coraz większą popularność. Konsumenci poszukują nie tylko klasycznych marek z wyższej półki, ale też tańszych alternatyw, które pozwalają na delektowanie się tym trunkiem bez nadwyrężania portfela. Lidl, sieć sklepów znana ze sprzedaży produktów w dobrej relacji jakości do ceny, od pewnego czasu oferuje w swojej ofercie kilka rodzajów whisky, zarówno marek własnych, jak i importowanych. Ale jak wypada jakość tych trunków? Czy warto sięgnąć po butelkę whisky za 40 czy 60 zł? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Najpopularniejsze marki whisky dostępne w Lidlu

Choć oferta różni się nieco w zależności od konkretnej lokalizacji sklepu oraz aktualnych promocji, Lidl ma w swojej stałej ofercie kilka stałych pozycji, na które warto zwrócić uwagę. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek dostępnych w Lidlu jest Queen Margot. Jest to whisky typu blended, która zdobyła popularność nie tylko ze względu na cenę, ale także zaskakująco przyzwoity smak. Ponadto, od czasu do czasu Lidl oferuje edycje limitowane, takie jak Ben Bracken (single malt) czy Glen Orchy.

Inne dostępne marki to m.in. Harrison’s, Western Gold (amerykański bourbon) i limitowane bottlingi z kolekcji The Clydebuilt. Warto również wspomnieć o edycjach okazjonalnych, dostępnych np. na okres świąteczny.

Queen Margot – hit czy kit?

Queen Margot to chyba najczęściej kupowana whisky z półek Lidla. Cena za 0,7 l butelkę to około 30–40 zł. Wielu miłośników trunku podchodzi do niej z rezerwą, ale czy słusznie? W 2014 roku Queen Margot zdobyła złoty medal na prestiżowym konkursie International Wine & Spirit Competition, co samo w sobie wywołało spore poruszenie w świecie whisky.

Przeczytaj też:  Największy zestaw LEGO – ranking, liczba elementów i ceny

W smaku Queen Margot nie jest bardzo złożona, ale dla początkujących degustatorów może być zaskakująco przyjemna. Wyczuwalne są nuty karmelu, wanilii i lekkiego dymu. Nie ma ostrej „alkoholowej” końcówki, co jest typowe dla tanich blendów. To whisky łagodna i dobrze nadająca się do picia solo, z lodem lub jako baza do drinków.

Ben Bracken – single malt z Lidla

Dla bardziej wymagających Lidl proponuje Ben Bracken – seria single maltów pochodzących z różnych regionów Szkocji: Island, Speyside oraz Islay. Cena butelki to około 75–120 zł, i choć jest to wyższy pułap niż Queen Margot, to i jakość znacznie odbiega na plus.

Ben Bracken Islay to propozycja dla fanów torfowych, dymnych aromatów. Charakteryzuje się głębokim, oleistym smakiem z wyraźną nutą jodu i popiołu. Z kolei wersja Speyside jest delikatniejsza, owocowa, z akcentami wanilii i miodu – idealna dla tych, którzy zaczynają przygodę z single maltami. Co ciekawe, niektóre z tych wersji recenzenci porównują do znanych marek jak Glenlivet czy Laphroaig, choć oczywiście z zachowaniem odpowiedniego dystansu.

Czy whisky z Lidla jest produktem markowym pod inną etykietą?

W świecie alkoholi nie jest tajemnicą, że marketowe marki często pochodzą z tych samych destylarni co renomowane produkty, lecz są sprzedawane pod inną nazwą. W przypadku whisky z Lidla istnieją spekulacje, że niektóre bottlingi Queen Margot czy Ben Bracken powstają w znanych szkockich gorzelniach. Lidl oficjalnie nie ujawnia szczegółów pochodzenia swoich whisky, jednak w społecznościach internetowych i na forach smakoszy coraz częściej mówi się o możliwym pochodzeniu z destylarni Tullibardine lub Glenrothes dla niektórych edycji Ben Bracken.

Takie zabiegi pozwalają zachować niską cenę przy zachowaniu relatywnie wysokiej jakości – marki własne nie muszą inwestować w marketing, branding czy dystrybucję na globalną skalę.

Przeczytaj też:  LEGO Icons Kwiaty – kolekcja, inspiracje i ceny

Co mówią degustatorzy i blogerzy o whisky z Lidla?

Opinie wśród ekspertów i amatorów są podzielone, ale generalny wniosek brzmi: „jak za tę cenę – bardzo dobrze”. Na blogach takich jak Tequila & Whisky, Polish My Whisky czy Whiskymyway pojawiają się recenzje Queen Margot z ocenami rzędu 72–78/100 punktów, co dla budżetowej whisky jest naprawdę niezłym wynikiem. Ben Bracken w najlepszych wydaniach otrzymuje nawet powyżej 85 punktów.

Największym atutem wskazywanym przez recenzentów jest doskonały stosunek jakości do ceny. Nie jest to whisky dla koneserów szukających 18-letnich, leżakowanych w beczkach po sherry arcydzieł, ale dla kogoś, kto chce cieszyć się przyjemnym smakiem bez nadmiernych kosztów – wybór wydaje się jak najbardziej trafiony.

Whisky z Lidla jako prezent – czy wypada?

Wielu ludzi przed świętami czy innymi okazjami zastanawia się, czy butelka whisky z Lidla to dobry pomysł na prezent. Odpowiedź zależy od kilku czynników. Jeśli obdarowywany to wytrawny smakosz, który kolekcjonuje edycje specjalne i zna każdą szkocką destylarnię z nazwy – lepiej postawić na coś bardziej renomowanego. Natomiast jeśli szukamy czegoś przystępnego, z ładną etykietą i dobrą opinią, np. Ben Bracken lub Glen Orchy, to jak najbardziej – taka butelka będzie mile widziana.

Niewątpliwie eleganckie butelkowanie i etykiety Lidlowych trunków robią dobre wrażenie, a jeśli dołączymy do prezentu kartkę z informacją, że dana whisky zdobywała międzynarodowe nagrody, będzie to dodatkowy atut.

Czy warto inwestować w tanie whisky z marketu?

Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam, ale z perspektywy praktycznej – jak najbardziej. Lidl z powodzeniem udowadnia, że tanio nie musi znaczyć źle. Oczywiście whisky z marketowej półki nie zastąpi degustacji 18-letniego Laga, ale dla codziennego, wieczornego relaksu czy drinka z colą – sprawdza się znakomicie.

Przeczytaj też:  Piper Perri – wiek, wzrost, kariera i życie prywatne

Whisky z Lidla to także świetna opcja dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z tym trunkiem. Dzięki niskim cenom można testować różne style i profile smakowe bez obawy o zmarnowane setki złotych.